differ Miiu@home

Prywatna przechowalnia myśli wszelakich

Kocur v2 10.12.2007, 24.01.2008

Pod kapturem-niewidkiem jest wystarczająco spokojnie cicho i wygodnie. Niech świat toczy się wokół kogoś innego. Ja wysłałem czas na przymusowe bezrobocie. Nie tyle że tak chciałem – samo wyszło i przez się uczyniło – wypełzło drzwi zatrzasnęło i nie chce wrócić. A w międzyczasie pochłaniam obraz i dźwięk. Zasilam się gdy czuję od środka wsysającą czarną dziurę – choć nawet ją lubię. Kot. Nie taki jakie spotykasz w domach. Nie taki którego chciałbyś pogłaskać przytulić. Z pewnością nie z tych które mógłbyś mieć przy sobie. Dzikus. Żyć kilka lecz zagadką jest które. Jaka to już godzina kiedy wstaję i kładę się spać. Nocą mam ogląd wystarczająco ogólny. Za dnia szczegół przerasta siły. Drapię gdy chcę nierzadko bez powodu. Ot kaprys nieludzki aspołeczny zwierz – zło przeklęte psiakrew. Trzeba robić użytek z własnych cech – najwięcej gdy najmniej lubiane i oczekiwane są właśnie TE. Ster własnego rejsu – bez kapitana – ocean snów. Kocurek pazurek – Alicja w krainie czarów.